FORUM STOLARSKIE

Inne - reczna szlifierka oscylacyjna a tasmowa

Ryzowy - 2010-04-17, 16:46
Temat postu: reczna szlifierka oscylacyjna a tasmowa
Hej!
Która szlifierka jest bardziej praktyczna przy obróbce (głownie) drewna? Taśmowa czy oscylacyjna? Domyślam się ze taśmowa agresywniej zbiera materiał ale nie wiem czy pozwala na dobre ostateczne wykonczenie powierzchni.
Jesli mielibyscie wybór, który rodzaj byście wybrali?

Pozdrawiam :-)

adi - 2010-04-17, 16:52

Żadnej - wybrałbym mimośrodową.
Ryzowy - 2010-04-17, 17:18

Mimośrodowa odpada - zalezy mi na możliwości szlifowania trudniej dostępnych miejsc (katow, rogow itp).

Pozdrawiam

RobWan - 2010-04-17, 17:28

To pozostaje tylko oscylacyjna.

Robert

pawelz - 2010-04-17, 19:17
Temat postu: Re: reczna szlifierka oscylacyjna a tasmowa
Ryzowy napisał/a:
Hej!
Która szlifierka jest bardziej praktyczna przy obróbce (głownie) drewna? Taśmowa czy oscylacyjna?


Nie ma chyba jednej, uniwersalnej. Jeśli już, to tak jak mówi Robert - oscylacyjna ale z prostokątną stopą - możesz i duże powierzchnie i w narożnikach.

Cytat:
Domyślam się ze taśmowa agresywniej zbiera materiał ale nie wiem czy pozwala na dobre ostateczne wykonczenie powierzchni.


Zgadza się - taśmowa zbiera bardzo agresywnie. Ja kupiłem ze specjalną ramką, która pozwala na szlifowanie bez zbytniego zagłębiania w materiał, ale w praktyce wystarczy chwila nieuwagi. Do ostatecznego szlifu się nie nadaje, nawet z drobnoziarnistą taśmą

Cytat:

Jesli mielibyscie wybór, który rodzaj byście wybrali?


Kiedy ja miałem wybór ;-) najpierw kupiłem oscylacyjną (a właściwie uniwersalną, taką przedłużoną "deltę"). Później dokupiłem mimośrodową. Niedawno także taśmową - tak naprawdę każdą robisz coś innego, a taśmową, w razie potrzeby, możesz wykorzystywać jako stacjonarną, co też jest bardzo praktyczne.

Ile chcesz przeznaczyć na to pieniędzy? Może znajdziesz dwie różne?

Pozdrawiam,
Paweł

Ryzowy - 2010-04-17, 19:41

Hej
Nie mam konkretnego limitu - chce kupic cos pewnego i mało awaryjnego (dla hobbysty). Mysle ze 200-300 zł jest rozsadna granica cenowa.
Tylko teraz nie wiem czy kupic szlifierke z prostokatna płytą czy trójkatna - trojkatna wydaje mi sie lepsza do naroznikow ale ma mniejsza powierzchnie...

jaco - 2010-04-17, 19:58

Ale co chcesz w tych rogach szlifować? :->

Jedyne co mi do głowy przychodzi to przy odnawianiu czegoś. Jeżeli potrzebujesz szlifować rzeczy, które robisz od podstaw to narożniki odpadają.

Zastanów się bo tak jak Adi powiedział najlepsza z ręcznych szlifierek to właśnie mimośrodowa. Mówię to z doświadczenia bo zaczynałem od oscylacyjnej prostokątnej, potem doszła "myszka", a od czasu jak mam mimośrodową to dwie pierwsze leżą na półce.

Jeżeli jednak upierasz się na oscylacyjną to BOSCH 200AC (ok 200pln) lub BOSCH PSS250AE (ok 300pln). Ta druga jest trochę mocniejsza i ma regulację obrotów. Ja mam pierwszą.

RobWan - 2010-04-17, 20:01

Jak będzie miała 300W mocy to będzie ok.

Robert

Nefris - 2010-04-17, 21:13

Taśmowa tylko do elementów, które nie są szersze niż taśma, bo łatwo zrobić dołki bokiem taśmy. Do listew tylko nadaje się, chyba że ktoś ma perfekcyjną rękę. Taką rękę cnc :mrgreen:

Mimośrodówka w zasadzie do wszystkiego.

Oscylacyjna to ma w ogóle jakąś wydajność? :-)

Przy okazji mam pytanie: czym wyszlifować pod wysoki połysk gięte i intarsjowane fronty szuflad? Wymiar 160/900 mm.

RobWan - 2010-04-17, 21:21

Nefris napisał/a:
Taśmowa tylko do elementów, które nie są szersze niż taśma

Dobrze, że o tym nie wiedziałem. Bo bym ręcznie wiele rzczy szlifował. ;-) :lol:
Nefris napisał/a:
Oscylacyjna to ma w ogóle jakąś wydajność?

300W Bosch ma.
Nefris napisał/a:
czym wyszlifować pod wysoki połysk gięte i intarsjowane fronty szuflad?

Mimośrodową, albo ręcznie.

Robert

Philwood - 2010-04-17, 21:21

Nefris napisał/a:
chyba że ktoś ma perfekcyjną rękę. Taką rękę cnc :mrgreen:

wychodzi na to, że ja mam :mrgreen:

pawelz - 2010-04-17, 21:49

Nefris napisał/a:
Taśmowa tylko do elementów, które nie są szersze niż taśma, bo łatwo zrobić dołki bokiem taśmy.


Niby są wynalazki, które zapobiegają zbytniemu wpadaniu w materiał (Skil i ramka Equalizer), ale średnio się to sprawdza - jak się zagapisz, to i tak zjedziesz za mocno nawet z ramką.

Cytat:
Oscylacyjna to ma w ogóle jakąś wydajność? :-)


Miarą wydajności jest częstotliwość oraz ampilituda oscylacji, czyli zakres, w jakim "wibruje" stopa szlifierska. Regulacja obrotów przy maszynkach tej mocy jest dobra, pod warunkiem, że szlifierka ma elektronikę, czyli automatykę, która stabilizuje obroty bez względu na obciążenie.

Ryzowy napisał/a:
Nie mam konkretnego limitu - chce kupic cos pewnego i mało awaryjnego (dla hobbysty). Mysle ze 200-300 zł jest rozsadna granica cenowa.


Sprawdź, czy wirnik i łożyska są zabezpieczone przed pyłem. Rozważ też opcję: mimośrodowa za jakieś 200 PLN +mała, oscylacyjna myszka - nawet niemarkowa, żebyś sprawdził, czy faktycznie Ci się przyda. W tych szlifierkach raczej nie ma się co zepsuć, pod warunkiem, że silnik jest zabezpieczony przed pyłem, a narzędzie pracuje bez dodatkowego nacisku.

Pozdrawiam,
Paweł

Nefris - 2010-04-17, 21:59

RobWan napisał/a:

Mimośrodową, albo ręcznie.

Robert


Dzięki RobWan :-) Strach zepsuć, bo roboty z tym było ho ho. Jak skończę to umieszczę foto w galerii.

RobWan - 2010-04-17, 23:04

Tylko włączaj mimośrodową jak już leży na elemencie. Może przy fornirze od razu nie przeszlifujesz, ale miej to na uwadze.

Robert

Armagedon - 2010-04-17, 23:38

Nefris, albo mozesz cyklina zeszlifowac a wlasciwie zeskrobac. Jest rewelacyjnie gladkie jesli dobra cyklina i szybko sie to robi. to sa cykliny polecam :-D
jaco - 2010-04-18, 10:11

Armagedon, my nie żyjemy w Szkocji, u nas jest prąd :mrgreen:
adi - 2010-04-18, 10:19

U nich też jest, ale oszczędzają ;-)
Swoją drogą gładzikiem i cykliną przyjemniej się robi - ciszej, bez pyłów i często szybciej.

Armagedon - 2010-04-18, 12:33

adi napisał/a:
Swoją drogą gładzikiem i cykliną przyjemniej się robi - ciszej, bez pyłów i często szybciej.

No i wlasnie o to chodzi. Wbrew pozorom cyklina jest cholernie szybka a poza tym zostawia material lekko polyskujacy w przeciwienstwie do szlifierek ktore matuja powierzchnie :-P :-D

Nefris - 2010-04-18, 13:26

Armagedon napisał/a:
Nefris, albo mozesz cyklina zeszlifowac a wlasciwie zeskrobac. Jest rewelacyjnie gladkie jesli dobra cyklina i szybko sie to robi. to sa cykliny polecam :-D


Takiej jeszcze nie widziałem, to w pełni profesjonalny sprzęt. Muszę o tym pomyśleć. No i ta cisza przy obróbce - bezcenne :-)

szpadel - 2010-04-18, 16:01

Mam taką w połączeniu z dobrym papierem bardzo ładnie działa.
http://www.przebieram.pl/...zia/3-Skil.html

Wojtek

US - 2010-04-18, 18:15

Mam dwa takie skile w firmie. W obu padły elementy zawieszenia. Mam nawet dokupione nowe zawieszenie na jedną stronę i jedną nową stopę z łożyskiem.
Przepracowały po ok 30 godzin.
Oddam całość za 250zł + wysyłka 30zł

zbmb - 2010-04-18, 18:21

US napisał/a:
skile w firmie

Skil po przejeciu przez Boscha jest sprzetem wylacznie dla amatorow
podejrzewam ze zielony Bosch jest lepszy i trwalszy od Skila...?

US - 2010-04-18, 18:35

Nie nadają się do pracy ciągłej. Mam też Boscha niebieskiego GEXa (mimośrodowa). Też nie dawała rady (ukręcona oś, padnięty wyłącznik, zmienone 2 stopy). Przesiadłem się na mimośrodowe pneumatyczne. Jedna Basso i druga Shinano. Nie wrócę już do elektrycznych :)
Krzysztof b - 2010-04-18, 19:40

ile za te pneumatyki trzeba zapłacić.
US - 2010-04-18, 19:44

No trochę trzeba.
http://sklep-pneumatyczny...-10-000-obr-min
Do tego ma gigantyczne zużycie powietrza - 460L/min. Musisz mieć do niej naprawde spory kompresor o wydajności min 800L/min
Reasumując - szlifierka 1000zł + kompresor 5000zł + nawilżacz i odwadniacz i kawałek instalacji 1000zł = min 7tys
Jak nie robisz masowo to kup Boscha niebieskiego GEX za ok 1000zł i tyle. Innymi nie zawracałem sobie głowy bo nie dało się tym długo pracować

Krzysztof b - 2010-04-18, 20:16

Dzięki za link, ale widzę że są szlifierki które zużywają ok. 310l powietrza, GISON, a nawet spotkałem się gdzieś z szlifierką nazwy nie znam, zużycie na poziomie 230-250 l.
szpadel - 2010-04-18, 20:28
Temat postu: reczna szlifierka oscylacyjna a tasmowa
[quote="Ryzowy"]Hej
Nie mam konkretnego limitu - chce kupic cos pewnego i mało awaryjnego (dla hobbysty). Mysle ze 200-300 zł jest rozsadna granica cenowa.
Kolega szuka narzędzia jw
cytat
,,Mam dwa takie skile w firmie. W obu padły elementy zawieszenia''
Efekty są z dobrego papieru a nie z siły nacisku i zamulonego papieru :-P

Wojtek

mitek - 2010-04-19, 01:06

mmm w tej cenie kupisz nie jeden model jednak po wyczyszczeniu 2... 3 kompletów drzwi pod lakier łożysko się rozpada i stopa zaczyna podskakiwać a co za tym idzie powstają takie łuski na elementach które ciężko ukryć przy polerowaniu ... mówię tu o elementach pod lakier np MDF lakierowany na połysk. zawsze możesz reklamować no ale jeśli robisz więcej to polecam coś lepszego.
Krzysztof b - 2010-04-19, 07:00

Mitek jakiej ty marki szlifierek używasz do polerowania tych lakierów, muszę coś kupić ,najbardziej interesuje mnie coś na powietrze ,teraz mam małe metabo te 325,ale wydaje mi się trochę za słabe a poza tym jak na mokro matuję lub poleruję to z prądem trochę niebezpiecznie ,jak byś mógł to doradź coś.
RobWan - 2010-04-19, 07:37

Krzysztof b napisał/a:
poza tym jak na mokro matuję lub poleruję to z prądem trochę niebezpiecznie

Kup transformator separujący. Tak jak mają kamieniarze.
Ale bez przesady. Woda się tam nie leje strumieniami.

Robert

Krzysztof b - 2010-04-19, 13:55

Możesz mi coś więcej napisać na temat tego transformatora separującego, Jak i gdzie go podłączyć ,i co dzięki niemu zyskam ,ja na tym się nie znam ,więc będę wdzięczny za rozwinięcie tematu
RobWan - 2010-04-19, 14:20

Taka skrzynka wielkości systenera.
Z jednej strony włączasz do gniazda. Z drugiej podłączasz maszynkę. Jak nastąpi przebicie na obudowę maszynki to nie porazi Ciebie na drodze maszynka - ziemia.
Ale jak dotkniesz dwóch przewodów fazowego i zera to jak najbardziej porazi. Ale to rzadziej się zdarza.
Koszt z tego co patrzyłem koło 800 zł.

Robert

Krzysztof b - 2010-04-19, 14:26

To cena dobrej szlifierki na powietrze,tylko nie wiem jak z trwałością tych maszynek.
US - 2010-04-19, 14:42

Narzędzia pneumatyczne mają większą wytrzymałość od elektronarzędzi
Ryzowy - 2010-04-19, 18:47

pytanie moze idiotyczne, ale jaki papier stosuje sie w takich szlifierkach? :-)
Nalezy kupowac specjalny dedykowany do szlifierek czy wystarczy wyciac odpowiedni kawalek z normalnego papieru sciernego ?
Co kolega Szpadel mial na mysli piszac "dobrego papieru" ?

Pozdrawiam

US - 2010-04-19, 18:55

Ziarnistość to tylko jeden z wielu parametrów. Jest jeszcze rodzaj nasypu, otwarty czy zamknięty nasyp, rodzaj podłoża...

Do oscylacyjnej możesz sobie papier dociąć bo stopa ma łapki mocujące papier.
Jak masz stopę na rzep to kupujesz tylko już docięte krązki

adamchmr - 2010-04-19, 19:53

jak na ,moje rozeznanie i wiedzę ,jako sprzedawca w sklepie narzędziowym mogę powiedzieć że w tej cenie można kupić dwie w miarę trwałe maszynki. np: taśmówkę einhell ,oraz mimośrodową tej marki lub oscylacyjną.Przy dobrych wiatrach może wszystkie trzy 8-) .dla amatora wystarczą.
jakość = cena 4+

szpadel - 2010-04-20, 00:50

Ryzowy napisał/a:
Co kolega Szpadel mial na mysli piszac "dobrego papieru" ?

Na przykład Norton A275, A295, koniecznie porównaj z marketowymi.

Wojtek

truszczyk - 2010-04-20, 05:09

US napisał/a:
Narzędzia pneumatyczne mają większą wytrzymałość od elektronarzędzi


polemizowałbym na ten temat.

US - 2010-04-20, 06:33

truszczyk napisał/a:
US napisał/a:
Narzędzia pneumatyczne mają większą wytrzymałość od elektronarzędzi


polemizowałbym na ten temat.


Mam doświadczenie praktycznie w szlifierkach oscylacyjnych i mimośrodowych. Bosch niebieski co miesiąc lądował w serwisie (elektryczny) a BASSO (średnia firma - pneumatyczne) raz w roku na czyszczenie spowodowane złą jakością powietrza

truszczyk - 2010-04-20, 10:21

US napisał/a:
BASSO


o dziwo też miałem z tą marką do czynienia i właśnie o niej mówiłem.

alagor - 2010-04-20, 10:36

Jednej rzeczy nie bierzecie pod uwagę, a mianowicie, to że powietrze jako medium zasilające jest o wiele droższe niż prąd - czy się opłaci wchodzić w szlifierki pneumatyczne??
RobWan - 2010-04-20, 11:16

US w swojej fabryce jak przerabia tyle to chyba szlifierki spalinowe powinien mieć. ;-) :lol:

Robert

alagor - 2010-04-20, 11:32

Klocek w rękę, będzie najtaniej :mrgreen: :mrgreen:
US - 2010-04-20, 20:28

RobWan, nie przerabiam tyle ile chciałbym przerabiać ;-)
Ale 8 godzin dziennie szlifierka pracuje. Ergonomia pracy jest nieporownywalna z elektrycznymi. Moc także

andrzej417 - 2010-04-22, 14:31
Temat postu: RÓŻNICA
Oświeć mnie przyjacielu ,bo jestem świeży, czym różni się szlifierka oscylacyjna od mimośrodowej :oops:
RobWan - 2010-04-22, 14:50

Oscylacyjna to Ziemia, a mimośrodowa to Księżyc. ;-)

Robert

truszczyk - 2010-04-22, 17:19

RobWan napisał/a:
Oscylacyjna to Ziemia, a mimośrodowa to Księżyc


ciekawe porównanie

andrzej417 - 2010-04-23, 09:03

CO AUTOR CHCIAŁ PRZEZ TO POWIEDZIEĆ :shock: ?
RobWan - 2010-04-23, 09:09

Stopa oscylacyjnej wykonuje szybkie małe ruchy o średnicy kilku mm.
Mimośrodowa taka samo plus ruch obrotowy. Ten obrotowy jest wolny.

Robert

US - 2010-04-23, 10:00

Mimośrodowa jest lepsza ponieważ nei zapycha się tak papier. I lepiej szlifuje
alagor - 2010-04-23, 11:17

US napisał/a:
I lepiej szlifuje
co masz na myśli? Jeśli mowa o zwykłych mimośrodowych (nie Festool) to wolę oscylacyjna, lepiej doszlifujesz, tanie mimośrodowe często podbierają materiał.
andrzej417 - 2010-04-23, 12:08

CZY ABY NAPEWNO ? NAWET DIAMENTY TRZEBA SZLIFOWAĆ.
US - 2010-04-23, 12:16

Szybciej osiągniesz efekt na mimośrodowej niż oscylacyjnej (przy tym samym papierze)

Andrzej - o co chodzi w Twojej wypowiedzi?

truszczyk - 2010-04-23, 12:21

alagor napisał/a:
Jeśli mowa o zwykłych mimośrodowych (nie Festool) to wolę oscylacyjna, lepiej doszlifujesz, tanie mimośrodowe często podbierają materiał.


Wszystko zależy od wprawy, jak ktoś niedoświadczony to nawet Festool będzie podbierał.

alagor - 2010-04-23, 12:23

US napisał/a:
Szybciej osiągniesz efekt na mimośrodowej niż oscylacyjnej (przy tym samym papierze)
Tak zgadza się, bo jest bardziej agresywna w szlifowaniu niż oscylacyjna.
truszczyk napisał/a:
Wszystko zależy od wprawy, jak ktoś niedoświadczony to nawet na Festool będzie podbierał.
No jeśli przechylisz talerz na krawędz, to żadna firma nie pomoże.
andrzej417 - 2010-04-25, 10:25

Mnie chodzi o to , że w przypadku szlifierek oscylacyjnych i mimośrodowych napęd jest przenoszony z wałka silnika poprzez mimośród na stopę z papierem ściernym i nie ma potrzeby rozdzielania nazw tych szlifierek bo obie są w końcu mimośrodowe.Czy się mylę? :-P
RobWan - 2010-04-25, 11:04

Masz rację. Ale tak się przyjęło.
Są jeszcze oscylacyjne liniowe. Stopa wykonuje ruch posuwisto-zwrotny.

Robert

alagor - 2010-04-25, 13:42

No chyba nie masz racji, bo mimośrodowa się obraca i dodatkowo oscyluje, a oscylacyjna tylko oscyluje.
US - 2010-04-25, 14:13

spieramy się już o słówka czy o zasadę działania?
jaco - 2010-04-25, 14:14

Ruch obrotowy wymuszony jest przez mimośród i jest konsekwencją budowy stopy. Natomiast zasada jest w obu szlifierkach ta sama.
andrzej417 - 2010-04-25, 15:31

No,tośmy sprawę wyjaśnili.
adi - 2010-04-25, 16:45

Najlepiej różnicę ujął Robert (ruch Księżyca i Ziemi dookoła słońca), jeżeli zaznaczysz punkt na stopie szlifierki to w oscylacyjnej punkt ten narysuje koło, a w mimośrodowej spiralkę wokół środka stopy(jak księżyc dookoła słońca). Po oscylacyjnej bardziej widoczne są zarysowania-kółeczka.
alagor - 2010-04-25, 19:57

adi napisał/a:
oscylacyjnej punkt ten narysuje koło, a w mimośrodowej spiralkę wokół środka stopy

Bo oscylacyjna tylko oscyluje, a mimośrodowa obraca się talerzem i oscyluje, więc zasada nie jest ta sama, stąd różnica w nazewnictwie.

jaco - 2010-04-25, 21:46

Zasada jest ta sama, tylko efekt inny :mrgreen:
SETA - 2010-04-25, 21:55

Wystarczyło 5 stron postów i pewne różnice między oscylacyjną a mimośrodową zaczynają być widoczne. :roll:
alagor - 2010-04-25, 21:58

Przecież dawno mówiłem, że różnica jest widoczna w zasadzie działania, poza tym od początku nie padło pytanie o zasadę działania :-P
zbmb - 2010-04-25, 22:02

dyskusja dopiero sie zacznie...
...jak te maszyny podłączy się do prądu... :mrgreen:

alagor - 2010-04-25, 22:09

zbmb napisał/a:
..jak te maszyny podłączy się do prądu...
i okaże się, że nie kreślą kółek, tylko elipsy,gorzej jak inne figury płaski jak trójkąty, kwadraty, a może romby :mrgreen: :mrgreen: ....
RobWan - 2010-04-25, 22:24

Albo helisy. :lol:

Robert

zbmb - 2010-04-25, 22:44

alagor napisał/a:
nie kreślą kółek, tylko elipsy,gorzej jak inne figury płaski jak trójkąty, kwadraty, a może romby
RobWan napisał/a:
helisy

no tak...
...ale to dopiero po zalozeniu papieru sciernego na stopke... :mrgreen:

SETA - 2010-04-25, 22:56

zbmb napisał/a:
...ale to dopiero po zalozeniu papieru sciernego na stopke...


Jakiego papieru ?

alagor - 2010-04-25, 23:04

...toaletowego??
zbmb - 2010-04-25, 23:08

Cytat:
papieru sciernego

alagor - 2010-04-25, 23:11

ew. płótna ściernego ;-)
US - 2010-04-26, 06:21

alagor napisał/a:
...toaletowego??
byle nie używanego.
Chyba już wszystko powiedzieliśmy na temat różnic między szlifierkami.
Pozostaje kwestia - brnąć dalej w elektryczną czy podjąć wyzwanie z pneumatyką. Na to każdy sam sobie odpowiada


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group